Sprzedaj ją z jej własnego miejsca na Tinos. Jedna nazwana pośredniczka, tylko finansowani kupcy, prywatne oglądanie po umówieniu. 5% po finalizacji transakcji, nic z góry.
Poproś o wycenęZobacz jachty na sprzedażStrona główna › Brokerzy jachtowi Cyklady › Sprzedaj swoją łódź Tinos
Sell your boat TinosNajszybsza trasa to zostawić ją dokładnie tam, gdzie leży w Tinos i pozwolić kupującym przybyć na nabrzeże.
Tinos nie posiada własnego lotniska, więc każdy, kto chce tam popłynąć, podróżuje przez lotnisko na Mykonos (JMK), następnie drogą do portu promowego na Mykonos, a stamtąd promem na Tinos. Taka trasa decyduje o praktycznym kształcie sezonu żeglarskiego, który trwa od kwietnia do października, ponieważ dostępność zależy zarówno od rozkładów lotów na Mykonos, jak i od rozkładów rejsów promowych. Zarówno kupujący, jak i właściciele powinni wziąć to pod uwagę przed umówieniem się na oglądanie.
Prowizja wynosi pięć procent, płatna po zakończeniu transakcji, bez żadnych zaliczek. Jeden pośrednik zajmuje się sprzedażą od wstępnej wyceny do ostatecznego przekazania, dzięki czemu masz jeden punkt kontaktu na każdym etapie. Oględziny odbywają się prywatnie, umawiane wyłącznie po wcześniejszym uzgodnieniu, i oferowane tylko kupującym, których środki finansowe zostały już sprawdzone. Nie organizujemy dni otwartych ani nie przyjmujemy przypadkowych gości.
Greccy właściciele, którzy kupują większą łódź w tej samej marinie, zazwyczaj znają łódź, zanim ją zobaczą, czasami dlatego, że cumowali obok niej przez sezon lub dwa. Idą prosto do licznika godzin silnika i książki serwisowej, a od posiadacza miejsca pytają o opłaty za cumowanie i planowane prace przy pomoście. Odstrasza ich luka w dokumentacji lub przegląd techniczny, który rodzi pytania o osmozy, ponieważ zazwyczaj finansują część zakupu, a bank oczekuje czystej historii.
Północnoeuropejscy nabywcy, którzy chcą kupić łódź już stacjonującą w Grecji, kupują przede wszystkim wygodę, a dopiero potem samą jednostkę. Sprawdzają banderę, status VAT-u i to, czy łódź może zostać przekazana z ważnymi pozwoleniami na rejs, ponieważ kluczowe jest to, aby móc przylecieć i wejść na pokład w ciągu kilku dni. Rezygnują, jeśli przekazanie wiąże się z jakimkolwiek opóźnieniem lub jeśli łódź musi zostać przetransportowana na inną wyspę, zanim będą mogli ją odebrać, ponieważ to zaprzecza powodowi, dla którego w pierwszej kolejności wybrali Grecję.
Operatorzy czarterowi szukają jednostek, które już posiadają greckie dokumenty handlowe i które mają przypisane miejsce postojowe, ponieważ ponowna rejestracja łodzi do czarteru od podstaw zajmuje czas, którego wolą uniknąć. Najpierw analizują licencję czarterową i układ, licząc kabiny i łazienki w odniesieniu do wymagań sezonu. Łódź bez istniejącej licencji, lub taka, która wymaga zmian strukturalnych, aby spełnić wymagania konfiguracji kabin dla czarteru, jest zazwyczaj pomijana, nawet jeśli cena wygląda atrakcyjnie.
Pierwsi nabywcy, przesiadający się z mniejszych jednostek, sprawdzają właściwości nautyczne i powierzchnię ożaglowania w stosunku do tego, do czego są przyzwyczajeni, i mocno polegają na raporcie z inspekcji, a nie na własnym osądzie. Odchodzą od zakupu, gdy łódź wydaje im się większa niż ich pewność siebie, niezależnie od stanu technicznego.
Tinos swoje sezonowe działania prowadzi w praktyce od kwietnia do października, ponieważ dostęp zależy od lotów na Mykonos, a następnie rejsu promem. Poza tymi miesiącami zapytania znacznie maleją, a następnie ponownie wzrastają od lutego, gdy kupujący planują z wyprzedzeniem wznowienie rozkładów lotów.

Nasza wycena zaczyna się od zakończonych transakcji, a nie od tego, czego inne łodzie są sprzedawane na portalach. Patrzymy na to, co faktycznie zostało sprzedane w ciągu ostatnich miesięcy, jaki był typ, długość, rok, i opieramy się na tych dowodach, a nie na życzeniach. Właściciel, który ustala cenę na podstawie ofert, zazwyczaj ustala ją w odniesieniu do łodzi, które również się nie sprzedały.
Po uzgodnieniu kwoty organizujemy sesję zdjęciową i nagranie wideo bezpośrednio przy nabrzeżu. Oznacza to, że nie musisz przemieszczać łodzi, spotykać się osobiście z fotografem ani zajmować się później montażem materiałów. Zdjęcia i nagrania mają na celu pokazanie łodzi taką, jaka jest, gotową do obejrzenia przez potencjalnego nabywcę bez konieczności wyobrażania sobie bałaganu czy słabego oświetlenia, które mogłyby zakłócać odbiór.
Sama oferta została przygotowana tak, aby odpowiadać na pytania, które poważny kupujący zadałby Ci telefonicznie lub mailowo. Godziny pracy silnika, historia serwisowa, znane usterki, historia własności, co jest w zestawie, a co nie. Kupujący po jej przeczytaniu nie powinien dzwonić do Ciebie, aby zadać podstawowe pytanie. To jest nasza praca, nie Twoja.
Stamtąd oferta trafia na międzynarodowe portale, gdzie faktycznie szukają kupujący, i właśnie w tym miejscu agenci jachtowi Tinos zarabiają swoje prowizje, prezentując łódź osobom, które już jej szukają, zamiast czekać wyłącznie na zapytania lokalne.
Każde zapytanie, które do nas dociera, jest filtrowane, zanim do Ciebie trafi. Pytamy o finansowanie i intencje, zanim ktokolwiek otrzyma prywatne oglądanie. Nie odbierasz telefonów od osób ciekawskich, ani takich, które jeszcze nie ustaliły swojego budżetu. Tylko zweryfikowani kupujący z potwierdzonymi środkami otrzymują termin spotkania.
Gdy nadejdzie oferta, prowadzimy negocjacje, organizujemy wycenę i zarządzamy formalnościami aż do zakończenia transakcji. Nie musisz ścigać rzeczoznawcy, sporządzać umowy ani tłumaczyć dokumentów. My zajmujemy się tym od początku do końca, za pięcioprocentową prowizję, bez żadnych opłat z góry.
Listy, które znajdziesz online dla łodzi podobnych do Twojej, znajdujących się w Tinos lub gdziekolwiek indziej na Morzu Egejskim, mówią ci, czego sprzedawcy mają nadzieję otrzymać. Nie stanowią one dowodu na to, ile jest warta łódź. Liczy się to, za ile faktycznie sprzedały się łodzie tego typu, wieku i stanu, a ta informacja jest w posiadaniu pośredników, którzy przeprowadzili te transakcje, a nie na stronie wyszukiwania.
Kiedy zaakceptujesz ten punkt wyjścia, wycena staje się kwestią szczegółów, a nie roku wybitego na jej rufie. Liczba godzin pracy silnika i historia serwisowa mają realną wagę, podobnie jak wiek takielunku, żagli i płóciennych elementów. Zmęczony komplet żagli lub kabestanu, który widział dziesięć letnich słońc, mówi kupującemu, że czeka go koszt w najbliższym czasie, i on uwzględni to, czy o tym wspomnisz, czy nie.
Generowanie elektroniki ma takie samo znaczenie. Plotter nawigacyjny i przestarzałe instrumenty, świadczące o tym, że planowany jest remont, wpływają na cenę, którą kupujący są gotowi zaoferować. Fakt, czy jacht jest wyposażony w sprawdzany ponton i silnik zaburtowy, również wpływa na kwotę, ponieważ ich brak stanowi kolejny koszt, który kupujący będzie musiał ponieść po zakończeniu transakcji.
Lokalizacja i dokumenty posuwają sprawę jeszcze dalej. Łódź znajdująca się w greckich wodach, z czystymi dokumentami i już zabezpieczonym miejscem, jest dla kupującego warta więcej niż identyczna łódź stojąca na lądzie, która wymaga transportu, wodowania i ponownej rejestracji, zanim ktokolwiek będzie mógł jej użyć. Ta różnica nie jest sentymentalna. To koszty i czas, a kupujący wycenia oba.
Zbyt wysoka cena wywoławcza nie tylko nie sprzedaje. Wisi w internecie, gromadząc wyświetlenia bez ofert, a każdy mijający tydzień mówi poważnym kupującym, że coś jest z nią nie tak, nawet jeśli nic nie jest. Staje się przestarzała, ostateczne oferty są niższe niż byłyby przy realistycznej cenie, a finalnie sprzedajesz później i za mniej, niż gdybyś od początku wycenił ją prawidłowo.
Zaczyna się od wizyty pod łodzią przy jej kei w Tinos. Oglądamy ją taką, jaka jest, a nie taką, jaką pokazałaby broszura, i przedstawiamy uczciwą wycenę opartą na jej wieku, stanie i tym, ile podobne łodzie faktycznie osiągnęły na tym rynku.
Stamtąd uzgodnimy z Państwem cenę wywoławczą i spisujemy ją na piśmie. Umowa ofertowa określa, co zrobimy, czego mogą Państwo od nas oczekiwać i potwierdza wynagrodzenie: pięć procent, płatne po zakończeniu transakcji, nic nie płatne z góry.
Fotografie i wideo zostały wykonane na Tinos, przy nabrzeżu, dzięki czemu łódź jest zaprezentowana tak, jaka jest i gdzie się znajduje. Nie są to zdjęcia stockowe ani generyczny zestaw ujęć pożyczonych z innej jednostki tego samego modelu.
Gdy materiał jest gotowy, oferta trafia na rynek i jest publikowana na międzynarodowych portalach, obok naszej własnej sieci pośredników i lokalnych agentów. Nie jesteśmy związani siecią dealerską. Każde zapytanie, które do nas dotrze, jest filtrowane, zanim trafi do Ciebie.
Nie oferujemy obejrzenia nikomu, kto nie wykazał, że posiada środki. Marnujących czas odrzucamy na tym etapie, a nie później, na Twojej łodzi.
Oglądanie, które dojdzie do skutku, odbywa się prywatnie, po umówieniu, przy nabrzeżu. Nie będzie żadnego otwartego wydarzenia ani przypadkowego spaceru. Kiedy wpłynie oferta, poprowadzimy negocjacje w Twoim imieniu, informując Cię na każdym etapie, zamiast przedstawiać Ci sytuację jako fakt dokonany.
Gdy warunki zostaną uzgodnione, zostaje umówione lokalne oglądanie łodzi oraz prywatne oględziny, co daje kupującemu możliwość upewnienia się co do stanu i parametrów łodzi przed finalizacją transakcji. Chroni to zarówno Ciebie, jak i kupującego.
Następnie podpisuje się umowy, a depozyt jest odpowiednio przechowywany, poprzez właściwe kanały, a nie nieformalnie między stronami. Nic na tym etapie nie pozostawia się przypadkowi.
Sfinalizowanie transakcji następuje po zaksięgowaniu środków, prawidłowym wyrejestrowaniu i przekazaniu jednostki w miejscu postoju. Informujemy Cię na bieżąco, od pierwszej wizyty na łodzi aż do momentu jej przekazania, a do momentu finalizacji transakcji nie pobieramy od Ciebie żadnych opłat.
Lokalny pośrednik odpowiada z realistyczną kwotą rynkową, a nie pochlebną. Brak opłaty za wystawienie, brak opłaty za fotografię, stała prowizja w wysokości 5% po finalizacji transakcji.
Używamy tych danych wyłącznie do wyceny Twojej łodzi i odpowiedzi. Żadnych list mailingowych, żadnych stron trzecich. Wolisz porozmawiać? +30 698 013 5656.
Gdy sam wystawisz łódź na sprzedaż, zaczną napływać zapytania, z których większość nie doprowadzi do niczego. Będziesz otrzymywać wiadomości od osób po prostu ciekawskich, od tych, które sprawdzają ceny na rynku w związku z łodzią, którą już posiadają, oraz od osób, które w ogóle nie dysponują środkami finansowymi. Oddzielenie poważnych nabywców od reszty zajmuje czas, którego prawdopodobnie nie masz.
Każde poważne zapytanie oznacza otwarcie łodzi na Tinos, co wiąże się z podróżą i poświęceniem poranka lub popołudnia komuś, kto być może nigdy nie zamierzał kupić. Zrób to kilka razy, a koszty paliwa, promów i straconych dni zaczną się sumować, zanim jeszcze pojawią się jakiekolwiek oferty.
Kupujący, którzy negocjują bezpośrednio z właścicielem, wiedzą również, że nie masz porównywalnych danych sprzedażowych, na które można się powołać. Bez wiedzy brokera o tym, ile faktycznie zarobiły podobne łodzie, negocjujesz cenę z mniejszą ilością informacji niż osoba siedząca naprzeciwko ciebie, a to widać w otrzymywanych ofertach.
Niektórzy właściciele pobierają depozyt, aby czuć się bezpiecznie, ale prywatny depozyt jest tak bezpieczny, jak konto, na którym się znajduje. Bez konta powierniczego pieniądze te nie zapewniają żadnej realnej ochrony żadnej ze stron. To samo dotyczy dokumentacji, która następuje po sprzedaży, przeniesieniu tytułu własności i wyrejestrowaniu, gdzie nieposiadający przedstawiciela właściciel ponosi ryzyko, które zazwyczaj przejmuje makler.
W międzyczasie łódź nadal generuje koszty przez samo swoje istnienie. Cumowanie w Tinos, ubezpieczenie, malowanie antyporostowe i rutynowe przeglądy trwają niezależnie od tego, czy kupiec został znaleziony, a te wydatki nie ustają tylko dlatego, że ogłoszenie trwa dłużej niż oczekiwano.
Łódź, która pozostaje niesprzedana przez cały sezon na Tinos, kosztuje jej właściciela więcej, niż pięcioprocentowa prowizja kiedykolwiek by przyniosła. Stracone miesiące, koszty eksploatacji i niższa cena uzgodniona pod presją na koniec składają się na wyższy rachunek niż opłata, której starałeś się uniknąć.

Po zaakceptowaniu oferty dotyczącej łodzi w Tinos umowa kupna-sprzedaży określa cenę, dane łodzi oraz warunki, które obie strony muszą spełnić przed sfinalizowaniem transakcji. Jest to dokument, który nadaje wiążący charakter ustnemu porozumieniu i powinien być sporządzony z należytą starannością, a nie luźno oparty na szablonie.
Zadatek kupującego jest wpłacany na konto powiernicze, a nie bezpośrednio do Ciebie. Chroni to obie strony: pieniądze są przechowywane przez neutralną stronę do momentu spełnienia warunków sprzedaży, a żadna ze stron nie ma do nich jednostronnego dostępu. Jest to standardowa praktyka i jeden z powodów, dla których angażuje się profesjonalnego pośrednika, a nie dochodzi do prywatnego porozumienia między właścicielem a kupującym.
Większość umów podlega ocenie (wizji lokalnej) oraz, w stosownych przypadkach, prywatnej demonstracji po wcześniejszym umówieniu, po zweryfikowaniu kupującego i potwierdzeniu środków. Jeśli ocena wykryje wady, są one zazwyczaj rozwiązywane poprzez korektę ceny, naprawę przed finalizacją transakcji lub, w niektórych przypadkach, wycofanie się ze sprzedaży. Umowa powinna jasno określać sposób prowadzenia negocjacji w takiej sytuacji, aby uniknąć nieporozumień w późniejszym terminie.
Będziesz musiał okazać czysty tytuł prawny, co oznacza brak zaległego finansowania lub zastawu morskiego na łodzi, oraz dowód jej statusu VAT w UE. Akt sprzedaży jest dokumentem, który formalnie przenosi własność po zakończeniu tych kontroli i zaksięgowaniu środków.
Należy uzgodnić wyrejestrowanie z obecnej bandery i rejestrację pod nową banderą właściciela, a także przeniesienie umowy dzierżawy pomostu lub miejsca postojowego w Tinos, której będzie wymagał lokalny urząd morski. Ubezpieczenie przechodzi na nowego właściciela w dniu finalizacji transakcji, dlatego nowa polisa powinna być przygotowana z wyprzedzeniem, a nie zostawiona na ostatnią chwilę.
Niniejsze informacje mają charakter ogólny i nie stanowią porady prawnej.
Tinos działa w praktyce w sezonie od kwietnia do października, a ten okres jest w dużej mierze uzależniony od połączeń transportowych i pogody. Dostępność zależy od lotów do Mykonos, a następnie przeprawy promowej, więc wyspa naprawdę otwiera się dopiero, gdy to połączenie działa z odpowiednią częstotliwością i zamyka się ponownie, gdy w zimie rzednie. Jeśli myślisz o wystawieniu jej na Tinos, ten schemat dostępu jest pierwszą rzeczą, wokół której należy zaplanować harmonogram. Kupujący zaczynają szukać na długo przed tym, jak będą mogli tam dotrzeć. Zapytania i oględziny zazwyczaj nasilają się od Wielkanocy, gdy ludzie mogą sobie wyobrazić korzystanie z łodzi tego samego lata, zamiast czekać rok. Większość chce odebrać łódź przed szczytem sezonu, więc oferta przygotowana na wczesną wiosnę daje najlepszy dostęp do tego kupującego. Łódź będzie również wyglądać najlepiej na zdjęciach i podczas prywatnego oglądania w ustabilizowanych środkowych miesiącach sezonu, kiedy światło jest dobre, a okoliczne kotwicowiska są zapełnione innymi łodziami, a nie puste. Łódź sfotografowana i oglądana w tym okresie wygląda, jakby już realizowała życie, w które kupujący chce zainwestować. Po zakończeniu sezonu zainteresowanie szybko spada. Łódź, która nie zostanie sprzedana do tego czasu, prawdopodobnie będzie stała przez zimę i ponownie zainteresuje kupujących następnej wiosny, dlatego warto być realistą co do tej granicy, zamiast zakładać, że późna oferta wciąż znajdzie kupującego przed Bożym Narodzeniem. Warunki letnie na Cykladach są zazwyczaj otwarte, z utrzymującym się stałym wiatrem i odległością, która tworzy krótkie, ostre fale na otwartej wodzie między wyspami. Kotwicowiska mogą być kołyszące, a przejścia między nimi rzadko bywają idealnie spokojne. To skłania kupujących w tym rejonie ku łodziom o pewnej solidności pod stopami, dobrej stabilności na kotwicy oraz kokpicie i układzie pokładu, które sprawdzają się przy lekkim ruchu, raczej niż łodziom zbudowanym wyłącznie do żeglugi po osłoniętych, spokojnych wodach.
Jeśli zamierzasz zatrzymać ją na Tinosie, dopóki nie podejmiesz decyzji, zacznij od podstaw. Łódź, która jest odpowiednio wyczyszczona, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, z wypolerowanym kadłubem, lepiej prezentuje się na zdjęciach i na żywo. Kupujący wyrabiają sobie opinię już w ciągu pierwszych kilku minut spędzonych na pokładzie, a łódź, która wygląda na zaniedbaną, zanim jeszcze otworzą schowek, wprawia ich w zły nastrój na wszystko, co nastąpi później.
Łodzie pomocnicze, pokrowce i płótno mają większe znaczenie, niż sądzą właściciele. Pęknięta membrana, spleśniałe pokrowce na żagle i łódź pomocnicza, której od roku nikt nie dotykał – wszystko to mówi kupującemu to samo: ta łódź była zaniedbana. Naprawa żadnej z tych rzeczy nie jest kosztowna, a zmienia to sposób, w jaki postrzegana jest cała łódź.
Przegląd silników i zachowaj dokumentację. Odnotowana historia serwisowa, z datami i godzinami, bardziej uspokoi kupującego niż jakiekolwiek zapewnienia. Wymień sparciałe węże, zużyte akumulatory i niedziałające przyrządy. Rzeczoznawca i tak wymieni je wszystkie, a jest taniej i mniej kłopotliwe zająć się nimi samemu, zanim to zrobi, niż pozwolić, aby pojawiły się jako ustalenia, które kupujący wykorzysta do renegocjacji.
Opróżnij osobiste rzeczy. Rodzinne fotografie, ubrania, nagromadzone przez lata rzeczy na pokładzie, wszystko to musi trafić do magazynu, zanim ktokolwiek ją zobaczy. Kupujący musi zobaczyć łódź, a nie właściciela, a łódź, która nadal wydaje się zamieszkiwana przez kogoś innego, trudniej sobie wyobrazić jako własną.
Właściciele tracą pieniądze na większych, bardziej widocznych projektach. Pełne przemalowanie rzadko zwraca koszty, podobnie jak nowy zestaw elektroniki. Kupujący nie płacą funta za funta za żadne z nich, więc chyba że istniejące malowanie lub elektronika faktycznie się psują, lepiej tego nie wydawać.
W przypadku starszej łodzi warto zlecić badanie przedwstępne. Przedstawia ono stan łodzi przed złożeniem oferty, a nie po niej, i eliminuje niespodzianki, które mogą zniweczyć sprzedaż, gdy kupujący już zaangażował się emocjonalnie i finansowo w myśl o jej posiadaniu.

Tinos pozostaje w cieniu swoich bardziej obfotografowanych sąsiadów, co odpowiada łodzi, która jest tam schowana, a nie prezentowana. Sam port jest prosty, to robocza część nabrzeża, a nie kompleks mariny, i spełnia swoją rolę bez zbędnych ceregieli. Nie znajdziesz tu opublikowanych danych dotyczących miejsc do cumowania, maksymalnej długości, głębokości przy nabrzeżu ani udźwigu, a zamiast zgadywać, po prostu mówimy, co jest wiadome: to jest port, a reszta zależy od tego, co lokalny operator będzie miał dostępne, gdy zapytasz.
Dostęp to kwestia, którą warto zrozumieć przede wszystkim. Nie ma bezpośredniego lotu na Tinosa, więc praktyczna trasa polega na locie do Mykonos, a następnie przeprawie promem. To wystarcza na większość roku, ale sezon w praktyce trwa od kwietnia do października, kształtowany równie mocno przez rozkłady promów i lotów, co przez pogodę. Poza tym oknem, sprowadzenie grupy oglądającej na łódź staje się trudniejsze niż powinno, a my planujemy wokół tego, a nie przeciwko temu.
Spacerując po nabrzeżu Tenos, zobaczysz port, który nadal należy przede wszystkim do mieszkańców wyspy, z lokalnymi łodziami rybackimi, promami międzyspowymi i skromną liczbą łodzi rekreacyjnych dzielących ten sam akwen. Nie ma w nim ani krzty polotu większych cykladzkich marin, i nie jest to krytyka. Łódź zacumowana tutaj wygląda na taką, z której ktoś korzysta, a nie na taką, którą parkuje.
Dla sprzedawcy wyspa jest wystarczająco mała, aby wieści szybko rozchodziły się wśród ważnych rzemieślników: takielerzy, inżynierów i ekip antyporostowych, którzy obsługują Tinos w ramach szerszego, cykladzkiego obwodu, zamiast przebywać na wyspie na stałe. Nic nie masz na wyciągnięcie ręki, jak mogłoby być w Atenach, ale nic też nie jest daleko, gdy weźmie się pod uwagę prom.
Zaletą łodzi zacumowanej w Tinos jest właśnie jej brak dramatyzmu. Oględziny są umawiane po wcześniejszym sprawdzeniu kupującego i potwierdzeniu środków finansowych, a spokojne otoczenie oznacza, że nikt nie rywalizuje o uwagę z pięćdziesięcioma innymi jachtami na tym samym pomoście. Kupujący, którzy wybierają się w tę podróż, zazwyczaj mają już odrobioną pracę domową, a spokojny port o uczciwym, roboczym charakterze raczej domyka ostatni element ich decyzji, niż ją komplikuje.

Tinos nie jest mariną w takim rozumieniu, jak niektóre większe ośrodki Cykladów, a względy praktyczne związane z zacumowaniem mają znaczenie dla każdego, kto rozważa sprzedaż. Zarząd portu ani żaden operator portowy nie publikuje danych dotyczących całkowitej liczby miejsc postojowych, maksymalnej długości całkowitej, zanurzenia przy nabrzeżu ani udźwigu dźwigu pływającego, a także nie publikuje szczegółów dotyczących wodowania i wyciągania jednostek. Taki brak opublikowanych danych sam w sobie jest wart odnotowania dla kupującego, ponieważ oznacza to, że ustalenia dotyczące postoju w Tinos są regulowane lokalnie, w drodze rozmowy i zwyczaju, a nie na podstawie stałego cennika.
Właśnie dlatego tak wiele zależy od długości całkowitej, szerokości i zanurzenia twojej łodzi. Cumowisko, które dziś pasuje do jej wymiarów, jutro może nie pasować do większej lub szerszej łodzi, a potencjalny nabywca z łodzią o innych proporcjach nie może po prostu zakładać, że zostanie zakwaterowany w tym samym miejscu. Zanurzenie w szczególności decyduje o tym, które nabrzeża i które odcinki portu są dostępne przy każdym stanie przypływu i falowania. Kupujący szukający łodzi, którą mogą trzymać na Tinos, muszą wiedzieć, że faktycznie się zmieści, a nie tylko, że kiedyś się mieściła.
Dedykowane miejsce przy kei, które przechodzi wraz z jednostką pływającą, jest prawdziwym atutem w Grecji, gdzie dobre miejsca do cumowania są rzadkością i często przydzielane na podstawie znajomości, a nie prawa. Jeśli twoja umowa może zostać przeniesiona na nowego właściciela, powiedz to jasno i wymień, co obejmuje, ponieważ może to znacznie skrócić poszukiwania kupującego i sprawić, że twoja łódź będzie znacznie atrakcyjniejsza niż porównywalna jednostka bez własnego miejsca.
Zanim wystawisz ją na sprzedaż, sprawdź dokładnie, co posiadasz. Ustal, czy Twoje miejsce postojowe lub cumowanie wynika z formalnej, zbywalnej umowy, osobistego porozumienia z władzami portowymi lub lokalnym operatorem, czy też jest to po prostu nieformalne prawo do korzystania, które wygasa wraz ze sprzedażą. Upewnij się, kto ma prawo do przeniesienia tych praw, czy należy uiścić jakąkolwiek opłatę lub opłatę za przedłużenie, oraz czy prawo to jest gdzieś zapisane. Nabywca z pewnością o to zapyta, a jasna odpowiedź pozwoli szybko rozstrzygnąć tę kwestię. Pobieramy 5% prowizji po sfinalizowaniu transakcji, bez żadnych opłat z góry, a każda wizyta jest organizowana prywatnie, po wcześniejszym umówieniu, po weryfikacji kupującego i potwierdzeniu jego środków finansowych.
| Szczegół | Wartość |
|---|---|
| Miejsca do cumowania na Tinos | nieopublikowany |
| Maksymalna dopuszczalna długość całkowita | nieopublikowany m |
| Głębokość przy nabrzeżu | nieopublikowany m |
| Udźwig podnośnika wodnego | niepublikowane tony |
| Wyciągnięcie i podniesienie za pomocą dźwigu | nieopublikowany |
| Sezon | Kwiecień-październik w praktyce (dostępność zależy od lotów na Mykonos oraz przeprawy promowej) |
| Najbliższe lotnisko | Lotnisko Mykonos (JMK) |
| Przeładunek do nabrzeża | Konieczny jest prom – na wyspie Tinos nie ma lotniska; dojazd samochodem z JMK do portu promowego na Mykonos oraz przeprawa promem z Mykonos na Tinos |
| Prowizja maklerska | 5% ceny sprzedaży, płatne po realizacji |
Twój jacht znajduje się na Tinos, a znalezienie kupca wymaga nieco więcej planowania niż w marinie z własnym pasem startowym. Najbliższe lotnisko to Mykonos Airport (JMK). Z tego lotniska wymagany jest prom, ponieważ Tinos nie ma własnego lotniska: transfer drogowy z JMK do portu promowego na Mykonos, a następnie przeprawa promowa z Mykonos na Tinos. Nie podajemy czasów lotów ani rozkładów promów, ponieważ zmieniają się one w zależności od sezonu i przewoźnika, ale organizujemy dzień oględzin wokół takiego połączenia, jakie kupiec jest w stanie wybrać.
Nic z tego nie jest aranżowane w dniu wizyty. Wizyta umawiana jest z wyprzedzeniem, po tym jak kupujący zostanie zweryfikowany, jego środki potwierdzone, a łódź przygotowana. Jest otwierana, uruchamiana i gotowa zanim ktokolwiek postawi stopę na pomoście, a nie zamknięta i duszna, jak łódź pozostawiona bez nadzoru przez tygodnie. Obecny jest specjalny broker, który zna specyfikację, a nie lokalny agent czytający z wydruku, i który zostaje z kupującym przez cały czas oględzin, zamiast pilnować zegarka na kolejnego klienta.
Kupujący, który przyleciał na Mykonos i popłynął promem na Tinos, zazwyczaj nie przyjeżdża tu tylko po to, by obejrzeć jedną łódź. Większość z nich ogląda dwie lub trzy łodzie podczas tej samej podróży, często na różnych wyspach, ponieważ koszt i czas związany z przyjazdem do Grecji mają sens tylko wtedy, gdy wizyta obejmuje kilka opcji. Ma to bezpośredni wpływ na to, jak powinna prezentować się Twoja łódź. Jeśli jest to druga łódź oglądana tego dnia, a nabywca właśnie wrócił z oglądania łodzi, która była czysta, przewietrzona i gotowa do wypłynięcia, wilgotna kabina lub rozładowany akumulator zostaną zapamiętane na długo po tym, jak specyfikacja techniczna pójdzie w zapomnienie. Traktujemy każdą wizytę tak, jakby była jedyną tego dnia, ponieważ dla nabywcy wchodzącego na pokład faktycznie tak właśnie jest.

Rynek masowy w okolicach Tinos i na całym archipelagu Cyklad skupia się na jednokadłubowych jachtach turystycznych o długości od dziesięciu do szesnastu metrów. Są to łodzie, które zmieniają właścicieli najczęściej i w najbardziej przewidywalny sposób; kupują je osoby, które chcą mieć jacht, którym mogą samodzielnie żeglować przez kilka tygodni w roku, a przez resztę czasu pozostawiać go pod opieką lokalnego agenta. Kupujący w tym regionie sprawdzają liczbę godzin pracy silnika, wiek olinowania stałego oraz to, czy historia stosowania powłok przeciwporostowych i osmozy jest udokumentowana, a nie oparta na domysłach.
Katamarany żaglowe zachowują swoją wartość lepiej niż większość innych kategorii w tym regionie, co znajduje odzwierciedlenie w zachowaniach nabywców. Prywatni właściciele poszukują przestrzeni i stabilności, które pozwolą na rodzinne rejsy między wyspami, podczas gdy operatorzy czarterowi rozważają zakup tych samych łodzi w celu poszerzenia swojej floty. Obie grupy zwracają uwagę na te same kwestie: historię czarterową (jeśli taka istnieje), stan olinowania i zestawu żagli oraz sposób, w jaki łódź była konserwowana między sezonami, a nie na to, jak wygląda na zdjęciach.
Jachty motorowe i łodzie typu flybridge kupuje się z myślą o innym sposobie użytkowania. Właściciele poszukują łodzi do krótkich przejazdów między miejscami kotwiczenia oraz do rozrywki na kotwicy, a nie do długich rejsów, dlatego zasięg i zużycie paliwa mają mniejsze znaczenie niż układ pokładu, miejsce na ponton oraz to, jak łódź radzi sobie w zatłoczonych miejscach cumowania. Większą uwagę zwraca się tutaj na liczbę godzin pracy silnika i dokumentację serwisową, ponieważ łodzie te są zazwyczaj eksploatowane intensywniej przez mniejszą liczbę dni, w których użytkowanie jest bardziej skoncentrowane.
Większe jachty sprzedają się wolniej na tym rynku, a kupujący, którzy finalnie dokonują transakcji, to ci, którzy przychodzą już przygotowani. Przyjeżdżają z zaaranżowanym finansowaniem, umówionym rzeczoznawcą i jasnym wyobrażeniem o kosztach eksploatacji, zanim w ogóle poproszą o oglądanie. Ich sprawdzenie wykracza poza samą łódź: ustalenia dotyczące załogi, historia postojów, a także to, czy dokumenty i rejestracja flagi są w porządku, ponieważ wszelkie braki w tym zakresie zatrzymają transakcję dokładnie w momencie, gdy będą gotowi do działania.
Wszystkie cztery kategorie wykazują spójny wzorzec. Kupującym łódź jest prezentowana podczas prywatnego oglądania po wcześniejszym umówieniu, i to dopiero po ich weryfikacji i potwierdzeniu środków. Poważne zainteresowanie tym rynkiem jest ciche, konkretne i odbywa się z już posiadaną dokumentacją.

Łódź sprzedawana w Grecji przechodzi na własność zarówno na papierze, jak i na wodzie. Kupujący chce trzy rzeczy w następującej kolejności: czyste świadectwo sprzedaży, dowód na to, że poprzedni rejestr ją zwolnił, oraz dokumentację jej statusu VAT w UE. Większość właścicieli sprzedających tutaj zachowuje dotychczasową banderę; zmiana bandery jest wyborem, a nie obowiązkiem, i zazwyczaj jest motywowana miejscem zamieszkania kupującego, a nie miejscem, w którym znajduje się łódź.
Gdzie kupujący chce grecką flagę, prywatne statki rekreacyjne są rejestrowane przez lokalny urząd morski, a formalności są proste, gdy tylko zostanie uzyskane świadectwo wykreślenia ze starego rejestru. Prywatne łodzie pływające po greckich wodach podlegają również opłacie TEPAI, która jest naliczana na podstawie długości i płacona miesięcznie lub rocznie. Zarządzamy kolejnością, aby obie strony nigdy na siebie nie czekały, i informujemy Cię przed podpisaniem, który dokument będzie najdłużej trwał.
Tinos leży w obrębie Cyklad, archipelagu rozsianego po środkowej części Morza Egejskiego, i otwiera się bezpośrednio na morze, które łączy ją z sąsiednimi wyspami w tym łańcuchu, przede wszystkim z Mykonos, położonym w pobliżu i stanowiącym zazwyczaj bramę zarówno dla odwiedzających, jak i statków. Wyspa dzieli ten odcinek otwartej wody z szerszym archipelagiem, co czyni ją naturalnym punktem postoju dla osób przemieszczających się po Cykladach, a nie odległym odosobnionym miejscem. Na samej Tinos nie ma lotniska, więc praktyczna trasa dojazdu prowadzi drogą powietrzną do lotniska w Mykonos, znanego pod kodem JMK, a następnie transferem drogowym do portu promowego w Mykonos, a potem przeprawą promową na Tinos. Oznacza to, że dostęp jest prosty, ale wymaga pewnego planowania z wyprzedzeniem, ponieważ ostatni etap zależy od rozkładów rejsów promów, a nie od bezpośredniego lotu. Dla każdego, kto nie zna regionu, warto postrzegać Tinos nie jako odizolowaną destynację, ale jako jedną z wielu wysp, położoną w łatwo dostępnej odległości od Mykonos i połączoną z szerszą siecią cykladzkich szlaków morskich, które definiują sposób poruszania się ludzi i statków po tych wodach.
Każde z poniższych ogłoszeń jest obsługiwane przez tych samych brokerów, którzy zajmują się łodziami przyprowadzanymi do nas przez właścicieli: jeden oddany broker, pełna specyfikacja, profesjonalne zdjęcia i prywatne oglądanie tylko po wcześniejszym umówieniu.
Zobacz wszystkie jachty na sprzedaż poprzez Yacht Brokers Greece
Pobieramy 5% od ostatecznej ceny sprzedaży i jest to płatne tylko po finalizacji transakcji. Nie ma żadnych opłat początkowych, opłat za wystawienie ani opłat za fotografię. Jeśli jej nie sprzedasz, nic nam nie jesteś winien.
Nie. Ona pozostaje dokładnie tam, gdzie leży na Tinos, a kupujący przyjeżdżają do mariny. Przemieszczanie łodzi na sprzedaż kosztuje, niesie ryzyko i rzadko pomaga. Jej własne stanowisko cumownicze na Tinos to najlepszy salon, jaki ma.
Prawidłowo wyceniona łódź na Tinos zazwyczaj sprzedaje się w ciągu trzech do sześciu miesięcy, a większość tego czasu poświęca się na oczekiwanie na odpowiedniego, zasobnego kupca, a nie na oczekiwanie na zapytania. Przeszacowane łodzie stoją rok lub dłużej.
Jeden dedykowany broker zajmuje się Twoją łodzią od jej wystawienia na sprzedaż aż po przekazanie. Ta sama osoba odpowiada na zapytania, kwalifikuje kupującego, spotyka się z nim przy kei w Tinos i przeprowadza oględziny. Nigdy nie jesteś przekierowywany do call center.
Dowód własności, dokument rejestracyjny, dokumentacja statusu VAT oraz faktury za wszelkie większe prace. Brakujące dokumenty są najczęstszym powodem upadku sprzedaży na późnym etapie. Jest to informacja ogólna, a nie porada prawna, więc sprawdź swoją własną sytuację.
Analizujemy ostatnie sprzedaże tego samego modelu, aktualne ceny wywoławcze, stan, przebieg i wyposażenie, a następnie ustalamy kwotę, która przyciągnie kupujących z finansowaniem, a nie tylko oglądających. Inspekcja zazwyczaj potwierdza tę liczbę, zamiast ją zmieniać.
Podaj nam markę, model, rocznik i numer miejsca, a my przedstawimy realistyczną cenę rynkową, a nie zawyżoną. Płaska prowizja 5% po sfinalizowaniutransakcji, bez opłaty za wystawienie, bez opłaty za zdjęcia.
Wyceń moją łódź+30 698 013 5656