Sprzedaż jej z jej własnego miejsca postojowego w Marinie Rodos. Jeden wyznaczony broker, tylko finansowani kupujący, prywatne oględziny po wcześniejszym umówieniu. 5% po sfinalizowaniu transakcji, nic z góry.
Poproś o wycenęZobacz jachty na sprzedażStrona główna › Pośrednicy jachtowi Dodekanez › Sprzedaj Swój Jacht Rodos
Sell your boat RhodesNajszybszą trasą jest zostawić ją dokładnie tam, gdzie leży w Marinie Rodos i pozwolić kupującym przyjść do trapu.
Marina w Rodos jest rozbudowywana etapami, aby docelowo oferować od 512 do 742 miejsc, z czego obecnie dostępnych jest około 600, i przyjmuje jachty o długości całkowitej do 100 metrów. Marina działa przez cały rok, jednak główny sezon trwa od kwietnia do października, z największym natężeniem w czerwcu i wrześniu. W pobliżu znajduje się Międzynarodowy Port Lotniczy Rodos Diagoras (RHO), oddalony od mariny około dwadzieścia minut, według operatora, co ma znaczenie przy koordynowaniu przyjazdu kupujących, rzeczoznawców lub własnych podróży związanych ze sprzedażą.
Sprzedaż tutaj odbywa się tak samo, jak wszędzie indziej, w którym działamy: jeden pośrednik zajmuje się Twoją łodzią od wyceny początkowej aż do przekazania, dzięki czemu nie jesteś przekazywany między działami w miarę postępu procesu. Nasza prowizja wynosi pięć procent, płatna po zakończeniu transakcji, bez żadnych opłat z góry. Oględziny są prywatne, odbywają się wyłącznie po wcześniejszym umówieniu i są oferowane tylko kupującym, których środki zostały już sprawdzone, co upraszcza proces i chroni Twój czas na każdym etapie.
Jeśli rozważasz sprzedaż łodzi w marinie Rhodes, warto wiedzieć, kto w tym roku faktycznie ogląda łodzie na pomostach, ponieważ każda grupa potencjalnych nabywców inaczej ocenia Twoją łódź, a każda z nich ma swoje własne powody, by zrezygnować z zakupu.
Grecki właściciele, którzy zamierzają wymienić swoją łódź na lepszą w tej marinie, znają miejsce cumowania, sąsiadów i wiatr schodzący z góry, więc od razu zwracają uwagę na liczbę godzin pracy silnika i historię serwisową, a nie na wyposażenie. Rezygnują z zakupu z powodu niejasnego protokołu przeglądu lub raportu z wyciągania łodzi z wody, który budzi wątpliwości, a nie z powodu wyglądu zewnętrznego.
Północnoeuropejscy kupujący chcą łodzi już znajdującej się w Grecji, aby mogli polecieć i być na pokładzie tego samego tygodnia, bez kosztów transportu ani skippera dostarczającego. Kontrolują antyporostowe, olinowanie i czy dokumenty są faktycznie gotowe do przeniesienia, a szybko tracą zainteresowanie, jeśli pojawią się jakiekolwiek opóźnienia w rejestracji lub statusie VAT.
Operatorzy czarterowi poszukują kadłubów, które już posiadają greckie dokumenty handlowe i mają postój w marinie Rodos, ponieważ obie te rzeczy oszczędzają im sezon oczekiwania. Najpierw sprawdzają licencję czarterową, certyfikat bezpieczeństwa i układ kabin dla gości, a jeśli dokumenty wymagają odnowienia lub wnętrze nie odpowiada potrzebom czarteru, rezygnują.
Pierwokupcy, przesiadający się z mniejszych jednostek, skupiają się na tym, jak łódź się prowadzi w porównaniu do tego, co już znają, a także na kosztach eksploatacji, które są w stanie realnie sobie wyobrazić. Sprawdzają systemy, elektronikę i ogólną łatwość obsługi, a rezygnują z zakupu, jeśli coś wydaje się skomplikowane w utrzymaniu lub niejasne pod względem bieżących kosztów.
Marina w Rodos prowadzi sezon od kwietnia do października, z okresem szczytu od czerwca do września, chociaż sama marina działa przez cały rok. Oznacza to, że zapytania systematycznie narastają od wiosny, gwałtownie rosną w miesiącach letnich, gdy kupujący są już na Morzu Egejskim, i maleją przez zimę do mniejszej liczby poważnych, dobrze przygotowanych kupujących, a nie przypadkowych oglądających.

Zaczynasz od wyceny, która musi opierać się na tym, co faktycznie zostało sprzedane, a nie na tym, co nadal zalega niesprzedane gdzieś w portalu. Ceny wywoławcze mówią ci, ile chcą otrzymać inni właściciele. Sfinalizowane sprzedaże mówią ci, ile warta jest łódź podobna do twojej w tym sezonie, i właśnie od tej kwoty powinieneś zacząć, zanim cokolwiek zostanie wystawione na sprzedaż.
Gdy cena zostanie ustalona, łódź musi być odpowiednio sfotografowana i sfilmowana przy nabrzeżu, a nie telefonem między innymi zadaniami. Dobre zdjęcia i wideo wykonują za Ciebie dużą część wstępnej pracy, odpowiadając na pytania, zanim kupujący będzie musiał je zadać, i skracając czas marnotrawców, którzy i tak nigdy nie byli poważni.
Pisana oferta ma tyle samo znaczenia. Powinna zawierać godziny pracy silnika, historię konserwacji, wyposażenie znajdujące się na pokładzie i wszystko, o co kupujący musiałby inaczej zapytać e-mailem. Uboga oferta zaprasza do niekończącej się wymiany zdań. Właściwa oferta pozwala uzyskać mniej, ale lepszych zapytań.
Stamtąd oferta trafia do międzynarodowych portali, gdzie faktycznie szukają kupujący. Właśnie tutaj agenci jachtowi z Rodos zarabiają swoje prowizje, ponieważ prywatna sprzedaż rzadko wykracza poza wyspę. Każde zapytanie jest filtrowane. Środki są potwierdzane, zanim ktokolwiek otrzyma termin prywatnej wizyty, dzięki czemu nie udostępniasz łodzi osobom, które wciąż marzą, zamiast kupować.
Gdy oferta jest na stole, pośrednik prowadzi negocjacje, organizuje wycenę i zarządza formalnościami aż do zakończenia transakcji. To nie Ty odbierasz telefony o dziwnych godzinach, gonisz rzeczoznawcę w sprawie terminu ani nie ustalasz, jakich dokumentów wymaga bank zagranicznego kupującego. Taka jest praca.
Prowizja wynosi pięć procent, płatna po zakończeniu transakcji, bez żadnych zaliczek. Nie płacisz za starania. Płacisz za faktycznie zamkniętą sprzedaż, z odpowiednim zajęciem się łodzią od pierwszego zdjęcia do ostatniego podpisu.
To, co widzisz na portalach w odniesieniu do łodzi takich jak Twoja, zacumowanych w marinie Rodos, informuje Cię o tym, czego oczekują sprzedający, a nie o tym, ile faktycznie płacą kupujący. Każdy może podać jakąkolwiek kwotę. Wycenie liczy się to, co faktycznie zostało sprzedane, w przypadku porównywalnych łodzi, w ostatnich miesiącach. Ta liczba jest trudniejsza do znalezienia i jest jedyną, która ma znaczenie.
Rok na pawęży to punkt wyjścia, nic więcej. To, co wpływa na cenę, to stan widoczny i stan niewidoczny. Godziny pracy silnika mają większe znaczenie niż wiek silnika. Stan osprzętu, żagli i plandek mówi kupującemu, ile będzie musiał wydać w pierwszym roku użytkowania. Generacja elektroniki też ma znaczenie, ponieważ nawigacja i instrumenty sprzed dekady to zadanie do wykonania, a nie funkcja do zaprezentowania. Sprawna boja z działającą przyczepką, wliczona w sprzedaż, usuwa pozycję z listy kupującego i dodaje więcej do Twojej ceny, niż większość właścicieli oczekuje.
Lokalizacja ma równie duże znaczenie jak wszystkie pozostałe czynniki. Łódź zacumowana w Grecji, stojąca na własnym dnie, z kompletem dokumentów i zapewnionym miejscem do cumowania, jest dla kupującego warta więcej niż identyczna łódź stojąca gdzieś na lądzie, do której trzeba polecieć samolotem, zorganizować transport i ponownie zwodować. Kupujący płacą za brak kłopotów. W rzeczywistości sprzedajesz im gotowe rozwiązanie, a nie projekt do realizacji.
Ustalenie zbyt wysokiej ceny wywoławczej nie zabezpiecza Twojej pozycji, a wręcz przeciwnie – generuje koszty. Łódź, która długo pozostaje na rynku, zyskuje złą reputację wśród pośredników i nabywców, zanim jeszcze zostanie obejrzana. Z każdym tygodniem, w którym pozostaje na rynku, coraz bardziej wygląda na to, że coś jest z nią nie tak, a nie że problem leży w podanej cenie. Korekta ceny, gdy już nastąpi, bywa zazwyczaj większa niż w przypadku, gdyby cena została ustalona prawidłowo od samego początku. Łódź wyceniona na podstawie rzeczywistych, osiągniętych cen sprzedaży znajduje nabywcę szybciej, a ostateczna cena jest bliższa tej, którą faktycznie chciałeś uzyskać.
Zaczyna się od wizyty na łodzi, gdzie ona spoczywa, w jej własnym miejscu postojowym w Marinie Rodos. Broker podchodzi do Ciebie, zamiast prosić o przyprowadzenie jej gdziekolwiek, i ocenia ją tak, jak stoi, a nie na podstawie zdjęcia czy karty specyfikacji. Po tej wizycie otrzymasz uczciwą wycenę, opartą na jej stanie, wyposażeniu i tym, co faktycznie sprzedało się ostatnio na rynku, a nie na tym, ile chciałbyś, żeby była warta.
Gdy tylko zaakceptujesz cenę, wszystko zostaje określone w pisemnej umowie o sprzedaży, dzięki czemu dokładnie wiesz, co zostało uzgodnione i co pośrednik zrobi, aby ją sprzedać. Następnie w samej Marinie Rhodes wykonuje się zdjęcia i filmy, pokazujące ją w jej rzeczywistym otoczeniu, a nie na tle ogólnej mariny. Lista jest publikowana i rozpowszechniana w międzynarodowych portalach, dzięki czemu jest ona widoczna dla kupujących daleko poza Rodos i poza Grecją.
Od tego momentu zapytania są filtrowane. Prywatne oględziny oferowane są tylko kupującym, którzy wykazali, że ich środki są zabezpieczone, a oględziny odbywają się w jej miejscu postoju, po wcześniejszym umówieniu, a nie jako otwarta propozycja dla każdego, kto chce przejść się po pomoście. Chroni to Twój czas i prywatność, gdy ona pozostaje zamieszkała lub zacumowana, w zależności od Twojego wyboru.
Gdy pojawi się poważny kupiec, oferta zostanie przedstawiona i negocjowana w Twoim imieniu, a agent będzie Cię informować na każdym etapie, zamiast pozostawiać Cię w niepewności co do postępów. Po uzgodnieniu ceny, lokalnie zostaną zorganizowane inspekcja i prywatne oględziny jej systemów, przy użyciu rzeczoznawców i inżynierów znających Rodos i jego wody. Wszelkie ustalenia zostaną załatwione bezpośrednio, bez zbędnego dramatyzmu, zanim zostaną spisane umowy.
Następnie podpisuje się umowy, a depozyt jest odpowiednio przechowywany, zgodnie z porozumieniem, aż do zakończenia transakcji. Stąd proces przechodzi do samego zakończenia, wyrejestrowania, gdzie jest to wymagane, oraz przekazania, a dokumentacja i formalności są załatwiane w taki sposób, abyś nie musiał samodzielnie mierzyć się z grecką biurokracją na ostatnim etapie.
Opłata za wszystko to pięć procent, płatna po zakończeniu. Nic nie jest płatne z góry, na żadnym etapie, za żadną część opisanego wyżej procesu.
Lokalny pośrednik odpowiada z realistyczną kwotą rynkową, a nie pochlebną. Brak opłaty za wystawienie, brak opłaty za fotografię, stała prowizja w wysokości 5% po finalizacji transakcji.
Używamy tych danych wyłącznie do wyceny Twojej łodzi i odpowiedzi. Żadnych list mailingowych, żadnych stron trzecich. Wolisz porozmawiać? +30 698 013 5656.
Wystawisz ją sam, a zapytania będą napływać, ale większość z nich to nie będą kupcy. Będą to ludzie spędzający czas w niedzielę, inni zbierający informacje o łodzi, którą zamierzają kupić za dwa lata, i garstka tych, których nigdy na to nie było stać. Oddzielenie szczerych od ciekawskich zajmuje czas, którego nie planowałeś poświęcić.
Każde zapytanie, które wygląda wiarygodnie, oznacza jej otwarcie, co w Yachcie Rhodes oznacza zjeżdżanie, wietrzenie jej, uruchamianie silników, uczynienie jej atrakcyjną, a następnie robienie tego samego dla następnego. Niektórzy z tych ludzi nie wrócą. Kilku nawet nie pojawi się w dniu.
Gdy pojawi się poważny kupiec, będzie wiedział, że sprzedajesz samodzielnie i wykorzysta to. Bez sprzedanych porównywalnych nieruchomości, właściciel nie ma podstaw do obrony, gdy kupujący powie, że cena jest za wysoka. Będziesz negocjować przeciwko liczbie, której nie możesz uzasadnić, ponieważ nie masz dowodów poza własną ceną wywoławczą.
Potem jest depozyt. Prywatny depozyt pobrany bez posiadania konta powierniczego, to po prostu pieniądze leżące na twoim koncie, bez żadnej ochrony dla którejkolwiek ze stron, jeśli transakcja nie dojdzie do skutku. Formalności, które następują po zakończonej sprzedaży, przeniesienie tytułu własności i wyrejestrowanie, niosą ze sobą własne ryzyko, jeśli nie zostaną przeprowadzone prawidłowo, a błędy tutaj mogą kosztować znacznie więcej niż opłata, której próbowano uniknąć.
W międzyczasie jacht stoi w marinie Rhodes, generując koszty cumowania, ubezpieczenia, malowania przeciwporostowego i konserwacji – żadna z tych pozycji nie ulega zawieszeniu tylko dlatego, że nie został sprzedany. Jacht, który stoi w ten sposób przez cały sezon, kosztuje właściciela znacznie więcej niż kiedykolwiek kosztowałaby prowizja. Pięć procent prowizji pobieranej przez agencję po sfinalizowaniu transakcji, bez żadnych opłat z góry, jest naliczane od faktycznie zrealizowanej sprzedaży, a nie od miesięcy nieograniczonych kosztów ponoszonych w oczekiwaniu, aż odpowiedni nabywca sam ją znajdzie.

Umowa sprzedaży-kupna określa łódź, uzgodnioną cenę, warunki sprzedaży oraz termin finalizacji transakcji. Jest to dokument, który obie strony podpisują przed przekazaniem jakichkolwiek pieniędzy, i powinien on dokładnie odzwierciedlać wszystko, co zostało omówione między kupującym a sprzedającym, bez pozostawiania niczego niedopowiedzianego ustnie.
Zaliczka jest wpłacana po podpisaniu umowy i powinna znajdować się na koncie powierniczym, a nie u sprzedającego. Konto to jest prowadzone przez stronę trzecią, nie przez żadną ze stron transakcji, dzięki czemu pieniądze są chronione do momentu spełnienia warunków sprzedaży i gotowości obu stron do finalizacji.
Większość umów zawiera się z zastrzeżeniem przeglądu i inspekcji na wodzie. Jeśli którakolwiek z nich wykaże wadę, obie strony negocjują rozwiązanie, które może polegać na korekcie ceny, naprawie przed finalizacją transakcji lub w niektórych przypadkach całkowitej rezygnacji ze sprzedaży. Jest to uzgadniane bezpośrednio między stronami, kierując się ustaleniami inspektora, a nie domniemaniami.
Przed sfinalizowaniem transakcji sprzedający musi wykazać, że łódź posiada czysty tytuł własności, co oznacza, że nie figurują na niej żadne niezaspokojone zobowiązania finansowe. Kupujący będzie również oczekiwał dowodu potwierdzającego status łodzi pod względem podatku VAT w UE, ponieważ ma to wpływ na to, w jaki sposób łódź może być później użytkowana i odsprzedawana.
Faktura sprzedaży to dokument formalnie przenoszący własność po zakończeniu transakcji. Obok niej łódź jest wyrejestrowywana z obecnej bandery i rejestrowana pod nową, co musi być przeprowadzone we właściwej kolejności, aby uniknąć sytuacji, w której łódź pozostaje w jakimkolwiek momencie bez ważnej rejestracji.
W Marinie Rodos umowa dzierżawy miejsca postojowego lub cumowania musi zostać przeniesiona na nowego właściciela, ponieważ nie dzieje się to automatycznie wraz ze sprzedażą samej łodzi. Ubezpieczenie jest aranżowane tak, aby przeszło na nowego właściciela w dniu finalizacji umowy, dzięki czemu nie ma okresu, w którym łódź nie jest ubezpieczona.
Niniejsze informacje mają charakter ogólny i nie stanowią porady prawnej.
Zbyt późne wystawienie łodzi na sprzedaż oznacza, że przegapisz kupujących, którzy już szukają. Sezon w marinie Rodos trwa od kwietnia do października, a największy ruch panuje od czerwca do września, chociaż sama marina działa przez cały rok. To rozróżnienie ma większe znaczenie, niż się początkowo wydaje, ponieważ oznacza, że decyzja o zakupie i fizyczne oględziny nie odbywają się w tym samym czasie roku.
Zapytania zwykle pojawiają się na długo przed ponownym zwodowaniem łodzi, często jeszcze wtedy, gdy nabywca planuje wiosenną lub wczesnoletnią wycieczkę na Dodekanez. Zanim w czerwcu marina zapełni się łodziami, większość poważnych nabywców wie już, czym się interesuje, i chce po prostu potwierdzić swój wybór osobiście. Jeśli rozważasz sprzedaż, opublikowanie ogłoszenia, zanim wzrośnie zainteresowanie, daje Ci więcej czasu na znalezienie odpowiedniego nabywcy, zamiast zmuszania się do pośpiesznej transakcji.
Kupujący, którzy decydują się na zakup wiosną, generalnie chcą otrzymać łódź na czas, aby móc z niej korzystać w szczytowych miesiącach, dlatego oferta sprzedaży, która pojawi się w kwietniu lub maju, a prywatne oględziny zostaną zorganizowane wkrótce potem, zazwyczaj sprzedaje się szybciej niż łódź wystawiona w połowie lata. Zdjęcia i prywatne oględziny również działają na Twoją korzyść wcześniej w sezonie, zanim światło przygasa pod wpływem letniej mgły i zanim łódź zdąży pokazać ślady intensywnego użytkowania na pokładach i wyposażeniu.
Gdy minie październik, zainteresowanie szybko spada, a łódź, która do tego czasu się nie sprzeda, prawdopodobnie stanie na zimę aż do następnej wiosny, kiedy kupujący powrócą.
Lato na Dodekanezie jest zazwyczaj stabilne i suche, z długimi okresami pewnych warunków, przerywanymi od czasu do czasu silniejszymi wiatrami, z których znana jest Egeja pod koniec sezonu. Ta kombinacja sprzyja łodziom, które dobrze trzymają się na kotwicy, radzą sobie z wiatrem bez problemów i mają wystarczająco dużo zbiorników oraz chłodzenia, aby zapewnić komfort podczas dłuższego pobytu z dala od mariny. Łodzie zbudowane z myślą o tego typu rejsach, a nie o płytkich przybrzeżnych skokach, przyciągają tutaj uwagę kupujących.
Zacznij od zacumowania łodzi w marinie Rodos dokładnie tak, jak zobaczy ją kupujący, a nie tak, jak pamiętasz ją z Twojego najlepszego lata na pokładzie. Dokładne wysprzątanie, wewnątrz i na zewnątrz, oraz odpowiednio wypolerowany kadłub informują kupującego, że łódź była pielęgnowana od początku do końca. To kosztuje niewiele i jest pierwszą rzeczą, na którą każdy zwraca uwagę, gdy wchodzi na pokład podczas prywatnego oglądania.
Łodzie towarzyszące, pokrowce i płótna mają większe znaczenie, niż sądzą właściciele. Łódź towarzysząca, która uruchamia się za pierwszym razem, oraz czyste i prawidłowo dopasowane pokrowce wskazują, że łódź była użytkowana i konserwowana, a nie pozostawiona na pastwę pogody przy nabrzeżu. Lepiej wymienić wszystko, co jest podarte lub mocno wyblakłe, niż próbować to jakoś tłumaczyć.
Zleć serwis silników i zachowaj dokumenty na dowód. Kupujący będzie chciał zobaczyć historię serwisową, a nie tylko usłyszeć, że silniki działają dobrze. To samo dotyczy spękanych węży, zużytych akumulatorów i niedokładnych instrumentów. Rzeczoznawca i tak wymieni wszystkie te rzeczy, więc zajęcie się nimi teraz jest tańsze niż późniejsze negocjacje w ich sprawie.
Przed obejrzeniem łodzi usuń osobiste rzeczy. Zdjęcia, ubrania, książki i dziwne kolekcje części zamiennych utrudniają kupującemu wyobrażenie sobie łodzi jako własnej. Puste wnętrze sprzedaje się lepiej niż to, w którym się mieszkało.
Uważaj, na co wydajesz pieniądze ponad ten stan. Pełne przemalowanie rzadko się zwraca, podobnie jak nowy zestaw elektroniki zamontowany tylko w celu ułatwienia sprzedaży. Kupujący płacą za łódź w dobrym stanie, a nie za kosmetyczne dodatki wybrane przez kogoś innego.
Jeśli łódź jest starsza, zleć inspekcję przed wystawieniem jej na sprzedaż. Teraz to kosztuje, ale oznacza brak niespodzianek, gdy pojawi się oferta. Inspekcja, która odkryje nieoczekiwany problem po tym, jak kupujący się zaangażuje, to coś, co zabija transakcje, a inspekcja przed wystawieniem na sprzedaż eliminuje to ryzyko, zanim zdąży wyrządzić szkody.

Przystań w Rodos znajduje się na wybrzeżu Dodekanezu i jest miejscem, w którym spora część właścicieli z tej części Grecji decyduje się przechowywać łodzie, które ostatecznie chcą sprzedać. Przystań jest rozbudowywana etapami, a jej docelowa pojemność wynosi od 512 do 742 miejsc do cumowania; obecnie zarejestrowanych i w użyciu jest około 600. Mogą tu zacumować jachty o długości całkowitej do 100 metrów, co daje pewne pojęcie o różnorodności łodzi już tu stacjonujących, od skromnych jednostek rekreacyjnych po poważne jachty motorowe.
Podnoszenie łodzi odbywa się na miejscu, dzięki suchemu dokowi o nośności 200 ton, co oznacza, że wyciąganie i podnoszenie nie wymaga holowania łodzi w inne miejsce ani czekania na miejsce w innej stoczni. Sezon trwa od kwietnia do października, z czerwcem do września jako okresami największego ruchu, chociaż sama marina działa przez cały rok, co ma znaczenie, jeśli sprzedajesz zimą i potrzebujesz, aby łódź była odpowiednio przechowywana i dostępna, a nie odstawiona na długi czas.
Spacerując po pomostach, kupujący widzi działającą marinę, a nie obiekt pokazowy: mieszankę łodzi żaglowych i motorowych, lokalnych jednostek i tych w podróży, z widocznym, a nie ukrytym, sprzętem do podnoszenia i placem postojowym. Ta widoczność działa na twoją korzyść. Kupujący może zobaczyć, jak marina faktycznie funkcjonuje, a nie tylko jak łódź wygląda na wodzie.
Dla sprzedającego praktyczną zaletą jest bliskość. Riggersi, mechanicy, elektrycy i detailerzy, którzy pracują na trasie Dodekanezu, regularnie przejeżdżają przez Rodos, więc doprowadzenie łodzi do stanu używalności lub zajęcie się odkryciami podczas przeglądu nie oznacza konieczności sprowadzania siły roboczej z zewnątrz. Suchy dok na miejscu oznacza, że wyciągnięcie łodzi na przegląd można zaaranżować bez opóźnień i dodatkowych kosztów transportu.
Wszystko to sprawia, że pokazanie łodzi zacumowanej w marinie na Rodos jest bardzo proste. Oglądanie łodzi odbywa się po wcześniejszym umówieniu się na spotkanie, po sprawdzeniu wiarygodności nabywcy i potwierdzeniu jego środków finansowych, a układ mariny pozwala na prywatną, niespieszna inspekcję zarówno na wodzie, jak i na lądzie. Dla właściciela rozważającego sprzedaż miejsce postojowe w tej marinie eliminuje wiele typowych komplikacji i sprawia, że łódź trafia do grona poważnych nabywców, którzy mają jak najmniej pretekstów, by nie obejrzeć jej dokładnie.

Marina Rhodes jest rozbudowywana etapami, z planowaną liczbą od 512 do 742 stanowisk cumowniczych, a obecnie oferowanych jest około 600. Taka skala ma znaczenie dla sprzedającego, ponieważ przesuwa równowagę między podażą a popytem na miejsca do cumowania na Rodos, a marina tej wielkości nie jest małym, nieformalnym portem, w którym wszyscy się znają i miejsce można znaleźć dzięki znajomościom.
Marina przyjmuje jednostki o długości do 100 metrów, co jest sporym zakresem, jednak pula potencjalnych nabywców jest nadal zawężana przez trzy kluczowe wymiary: długość całkowitą, szerokość i zanurzenie. Miejsce cumownicze o odpowiedniej długości może nie pasować do szerokości łodzi, a nawet jeśli długość i szerokość są odpowiednie, to zanurzenie decyduje, czy łódź może tam pozostać bez dotykania dna przy odpływie lub w słabo przepłukiwanym zakątku basenu. Dlatego też pośrednicy pytają o wszystkie trzy wymiary przed podaniem dostępności stanowisk, a nie tylko o podawaną zwykle długość.
Jeśli umowa o postój łodzi przechodzi na kupującego wraz z łodzią, zamiast powracać do mariny po sprzedaży, warto to jasno przedstawić potencjalnym nabywcom. Miejsca postojowe w Grecji nie zawsze są łatwo dostępne, a kupujący, który może od razu skorzystać z istniejącego, funkcjonującego miejsca, unika oczekiwania i negocjowania nowych warunków od zera. Na rynku, gdzie przestrzeń w marinach jest ograniczona, taka ciągłość może być równie przekonująca jak każda inna cecha samej łodzi.
Zanim ją wystawisz, sprawdź dokładny status swojej umowy. Potwierdź, czy jest to licencja czy dzierżawa, czy w ogóle można ją przenieść na nowego właściciela, jakie powiadomienie jest wymagane przez marinę i czy istnieją jakiekolwiek opłaty lub zaległości wobec stanowiska. Zapytaj również, czy marina wyda ponownie umowę na nazwisko kupującego, czy też kupujący musi złożyć nowy wniosek, ponieważ zmienia to to, co możesz szczerze obiecać w punkcie sprzedaży.
Marina Rhodes posiada również własną suchą stocznię, wyposażoną w podnośnik o udźwigu 200 ton. Jest to istotne w przypadku, gdy inspekcja wymaga wyciągnięcia łodzi z wody, ponieważ wodowanie można zorganizować na miejscu, zamiast wysyłać ją gdzie indziej.
| Szczegół | Wartość |
|---|---|
| Miejsca cumowania w marinie Rodos | 512-742 (fazy; około 600 obecnie wymienionych) |
| Maksymalna dopuszczalna długość całkowita | 100 m |
| Głębokość przy nabrzeżu | nieopublikowany m |
| Udźwig podnośnika wodnego | 200 ton |
| Wyciągnięcie i podniesienie za pomocą dźwigu | Tak - suchy dok Marina Rhodes, na miejscu |
| Sezon | Kwiecień-październik (szczyt czerwiec-wrzesień); marina działa przez cały rok |
| Najbliższe lotnisko | Międzynarodowy Port Lotniczy Rodos Diagoras (RHO) |
| Przeładunek do nabrzeża | Około 20 min - broszura operatora podaje, że lotnisko jest oddalone o zaledwie dwadzieścia minut |
| Prowizja maklerska | 5% ceny sprzedaży, płatne po realizacji |
Twój jacht cumuje w marinie Rodos, a znalezienie poważnego nabywcy, który stanie na jego pokładzie, jest łatwiejsze, niż się większości właścicieli spodziewa. Najbliższe lotnisko to Międzynarodowy Port Lotniczy Rodos Diagoras, RHO. Transfer stamtąd trwa około 20 minut, a w broszurze operatora podano, że lotnisko znajduje się zaledwie dwadzieścia minut drogi, co oznacza, że kupujący może wylądować, dotrzeć do mariny i wejść na pokład w ciągu godziny.
Nie wysyłamy nieznajomych na ponton bez zapowiedzi. Każda prezentacja jest umawiana telefonicznie, uzgodniona z Tobą z góry, dzięki czemu łódź nigdy nie jest otwierana na chybił trafił dla kogoś, kto akurat przechodzi obok. Przed tą wizytą potencjalny nabywca został sprawdzony, a jego środki finansowe potwierdzone. Nikt nie chodzi po Twoich pokładach, jeśli ten etap nie został wcześniej przeprowadzony.
Kiedy spotkanie jest umówione, łódź jest otwarta, uruchomiona i gotowa, a nie zamknięta i zimna. Systemy działają, kabina jest przewietrzona, a łódź prezentuje się tak, jakby była w ruchu, a nie tak, jak wygląda po tygodniach zaniedbania. Obecny jest jeden wskazany broker, który zna specyfikację szczegółowo i potrafi od razu odpowiedzieć na pytania, zamiast obiecywać sprawdzenie i powrót z odpowiedzią.
Kupujący ma odpowiednią ilość czasu na pokładzie. Brak kolejek na pomoście za nimi, brak poczucia pośpiechu. To ma znaczenie, ponieważ większość kupujących przylatujących na oględziny nie przyjeżdża oglądać jednej łodzi. Zorganizowali swoją podróż wokół dwóch lub trzech, czasami rozłożonych na różne mariny, i porównują to, co widzą, z tym, co przeczytali w dokumentach.
Ma to bezpośredni wpływ na to, jak powinien wyglądać Twój jacht w dniu prezentacji. Kupujący, który właśnie zszedł z łodzi czystej, dobrze wentylowanej i sprawnej, w ciągu kilku minut oceni Twoją pod tym kątem. Prezentacja nie jest dodatkiem. To ona decyduje, czy spotkanie przerodzi się w poważną rozmowę, czy też zakończy się uprzejmym pożegnaniem u szczytu trapu.

Międzynarodowy Port Lotniczy Rodos Diagoras (RHO): oficjalna strona internetowa
Jeśli posiadasz jednokadłubowiec turystyczny o długości od dziesięciu do szesnastu metrów, to właśnie na tej łodzi poruszasz się najszybciej po Rodos i całym archipelagu Dodekanezu. To jest rynek masowy i to tutaj dokonuje się większość transakcji. Kupujący to często rodziny lub grupy przyjaciół, które od kilku sezonów czarterowały jachty na wyspach i postanowiły, że wolą mieć własną łódź, a nie cudzą. Sprawdzają olinowanie stałe, wiek żagli i to, czy godziny pracy silnika zgadzają się z historią serwisową. Chcą również zobaczyć zapisy dotyczące antyporostowego pokrycia kadłuba i zapytać, kiedy łódź była ostatnio wyciągana z wody.
Katamaranów żaglowych w tym regionie dobrze trzymają wartość, a profil nabywcy dzieli się na dwie grupy. Z jednej strony są to prywatni właściciele, którzy cenią stabilność i przestrzeń pokładową na rodzinne rejsy. Z drugiej strony są operatorzy czarterowi szukający rozszerzenia floty, którzy zazwyczaj są metodyczni. Sprawdzają godziny pracy generatora, stan odsalarki i czy łódź jest przystosowana do komercyjnych czarterów. Pytają o zimowe przechowywanie i czy łódź ma historię współpracy z firmą zarządzającą.
Jachty motorowe i łodzie z flybridge’em trafiają do zupełnie innej grupy nabywców. Są to zazwyczaj osoby mieszkające w okolicy lub posiadające dom na wyspach, które szukają łodzi raczej do krótkich rejsów między kotwicowiskami i do przyjmowania gości na pokładzie, a nie do długich rejsów. Sprawdzają zużycie paliwa przy prędkości przelotowej, stan tapicerki i pokładu z drewna tekowego oraz to, jak łódź zachowuje się podczas cumowania. Dostępność miejsca do cumowania w macierzystym porcie nabywcy często ma równie duże znaczenie, co sama łódź.
Większe jachty poruszają się wolniej na tym rynku. Jest mniej kupujących, a oni dłużej podejmują decyzje, ale kiedy już się pojawią, przychodzą przygotowani. Są to zazwyczaj doświadczeni właściciele lub ich przedstawiciele, którzy już znają koszty eksploatacji, organizację załogi i wymogi państw bandery. Dokładnie sprawdzają historię przeglądów klasowych, stan maszynowni i wszelkie odłożone prace konserwacyjne. Chcą również jasności co do statusu VAT i poprzedniej struktury własności, zanim przejdą do prywatnego oglądania.

Łódź sprzedawana w Grecji przechodzi na własność zarówno na papierze, jak i na wodzie. Kupujący chce trzy rzeczy w następującej kolejności: czyste świadectwo sprzedaży, dowód na to, że poprzedni rejestr ją zwolnił, oraz dokumentację jej statusu VAT w UE. Większość właścicieli sprzedających tutaj zachowuje dotychczasową banderę; zmiana bandery jest wyborem, a nie obowiązkiem, i zazwyczaj jest motywowana miejscem zamieszkania kupującego, a nie miejscem, w którym znajduje się łódź.
Gdzie kupujący chce grecką flagę, prywatne statki rekreacyjne są rejestrowane przez lokalny urząd morski, a formalności są proste, gdy tylko zostanie uzyskane świadectwo wykreślenia ze starego rejestru. Prywatne łodzie pływające po greckich wodach podlegają również opłacie TEPAI, która jest naliczana na podstawie długości i płacona miesięcznie lub rocznie. Zarządzamy kolejnością, aby obie strony nigdy na siebie nie czekały, i informujemy Cię przed podpisaniem, który dokument będzie najdłużej trwał.
Marina w Rodos znajduje się na wyspie Rodos, w północnej części archipelagu Dodekanez, w obrębie miasta, a nie na jego obrzeżach. Marina otwiera się na morze biegnące wzdłuż tego odcinka wybrzeża, dając bezpośredni dostęp do szerszych wód Dodekanezu bez konieczności pokonywania długiego kanału dostępowego lub wyjściowego. Z tej pozycji krótki rejs pozwala dotrzeć w zasięgu pozostałych wysp tworzących grupę, zamiast pozostawiać Cię na jednym jej krańcu. Otoczenie jest jednocześnie miejskie i morskie: marina jest częścią tkanki miasta Rodos, z morzem po jednej stronie i zabudowanym nabrzeżem portowym po drugiej. Dla każdego, kto przybywa drogą powietrzną, lotnisko Rodos-Diagoras, znane pod kodem RHO, jest w pobliżu. Własna broszura operatora podaje odległość jako około dwadzieścia minut, i do tej liczby należy się odnieść, zamiast zakładać coś o ruchu drogowym czy trasie. Nic poza tymi punktami nie jest sprecyzowane i nie należy wyczytywać dalszych szczegółów z położenia mariny na wybrzeżu.
Każde z poniższych ogłoszeń jest obsługiwane przez tych samych brokerów, którzy zajmują się łodziami przyprowadzanymi do nas przez właścicieli: jeden oddany broker, pełna specyfikacja, profesjonalne zdjęcia i prywatne oglądanie tylko po wcześniejszym umówieniu.
Zobacz wszystkie jachty na sprzedaż poprzez Yacht Brokers Greece
Pobieramy 5% od ostatecznej ceny sprzedaży i jest to płatne tylko po finalizacji transakcji. Nie ma żadnych opłat początkowych, opłat za wystawienie ani opłat za fotografię. Jeśli jej nie sprzedasz, nic nam nie jesteś winien.
Nie. Pozostaje dokładnie tam, gdzie jest zacumowana w marinie Rodos, a kupujący przyjeżdżają na pomost. Przemieszczanie łodzi na sprzedaż kosztuje, niesie ryzyko i rzadko pomaga. Jej własne miejsce w Rodos to najlepszy salon, jaki ma.
Łódź wyceniona prawidłowo w marinie Rodos sprzedaje się zazwyczaj w ciągu trzech do sześciu miesięcy, a większość tego czasu spędza się na oczekiwaniu na odpowiedniego kupca z funduszami, a nie na oczekiwaniu na zapytania. Przewartościowane łodzie stoją przez rok lub dłużej.
Jeden dedykowany broker zajmuje się Twoją łodzią od wystawienia jej na sprzedaż aż po przekazanie. Ta sama osoba odpowiada na zapytania, kwalifikuje potencjalnych kupców, spotyka się z nimi przy kei w marinie w Rodos i przeprowadza oględziny. Nigdy nie jesteś przekazywany do centrum obsługi klienta.
Dowód własności, dokument rejestracyjny, dokumentacja statusu VAT oraz faktury za wszelkie większe prace. Brakujące dokumenty są najczęstszym powodem upadku sprzedaży na późnym etapie. Jest to informacja ogólna, a nie porada prawna, więc sprawdź swoją własną sytuację.
Analizujemy ostatnie sprzedaże tego samego modelu, aktualne ceny wywoławcze, stan, przebieg i wyposażenie, a następnie ustalamy kwotę, która przyciągnie kupujących z finansowaniem, a nie tylko oglądających. Inspekcja zazwyczaj potwierdza tę liczbę, zamiast ją zmieniać.
Podaj nam markę, model, rocznik i numer miejsca, a my przedstawimy realistyczną cenę rynkową, a nie zawyżoną. Płaska prowizja 5% po sfinalizowaniutransakcji, bez opłaty za wystawienie, bez opłaty za zdjęcia.
Wyceń moją łódź+30 698 013 5656